Napisane przez admin, 30th Sierpień 2009

Oszczędna jazda samochodem

Każdy posiadacz samochodu stara się dbać o swoją maszynę – ubezpiecza ją, kupuje mniej i bardziej potrzebne gadżety. I oczywiście tankuje, niektórzy bardzo często. A gdyby tak zamiast inwestować wciąż spróbować troszkę oszczędzić? Zwłaszcza na paliwie, którego ceny ciągle idą w górę?

Brzmi pięknie, ale jak to możliwe? Bardzo prosto! Z góry należy uprzedzić wszelkich niepocieszonych – jazda oszczędna niekoniecznie jest wolna, nie musi oznaczać tzw. „emeryt style” czy zawalidroga – jak kto woli. Cały sekret tkwi w tym, by wyrobić sobie pewnie nawyki oraz sprawdzać ich skuteczność notując sobie dane – tankowania, przejechane kilometry – i na tej podstawie wyliczać spalanie.

A co do samych nawyków – nie są niczym niemożliwym do nauczenia. Dojeżdżamy do skrzyżowania, widzimy czerwone światło lub dojeżdżamy do drogi głównej? Hamujmy silnikiem. Redukcja biegu, puszczamy sprzęgło – samochód zwolni, a komputer odetnie dopływ paliwa do silnika. Niby nic, ale ile to oszczędności przy każdym zwalnianiu!

Kolejną rzeczą jest jak najszybsze ruszanie po odpaleniu samochodu – auto na postoju spala ogromne ilości benzyny! A gdy już ruszymy, wbijamy jak najprędzej dwójkę. Niższe obroty = mniejsze spalanie.

A skoro o obrotach mowa – podczas jazdy starajmy się jak najszybciej dociągnąć do najwyższego biegu, jeśli warunki drogowe nam na to pozwolą. To również ma spore znaczenie. Po paru dłuższych jazdach z nowymi nawykami sami zauważymy różnicę w naszym portfelu.



Komentarze są zamknięte!